Funkcjonariusze z oddziałów patrolowych w Białymstoku ujęli dwóch delikwentów ściganych listami gończymi przez organy wymiaru sprawiedliwości. Jeden z nich poniesie odpowiedzialność za lekceważenie nałożonych sankcji karnych, natomiast drugi uniknął pozbawienia wolności dzięki uregulowaniu należnej kwoty pieniężnej.
Pierwsze ujęcie nastąpiło w reakcji na sygnał o kradzieży w jednym z miejskich punktów handlowych. W trakcie weryfikacji tożsamości 24-latka, mundurowi stwierdzili, że figuruje on w bazie jako osoba poszukiwana przez Sąd Rejonowy w Białymstoku w celu odbycia 75 dni kary zastępczej w postaci pozbawienia wolności. Zatrzymany natychmiast uiścił zaległą opłatę w wysokości 3000 złotych, co pozwoliło mu uniknąć osadzenia w areszcie. Za dokonaną kradzież otrzymał dodatkowo karę grzywny w formie mandatu na sumę 500 złotych.
Druga akcja miała miejsce na jednym z osiedli mieszkaniowych w Białymstoku. Policjanci odebrali zgłoszenie dotyczące wtargnięcia do pomieszczenia piwnicznego – naoczny świadek zaobserwował dwóch osobników, którzy wybili szybę pod balkonem, po czym jeden z nich przedostał się do wnętrza. Zanim przybył patrol, sprawcy oddalili się z miejsca zdarzenia. Opierając się na podanym opisie wyglądu, funkcjonariusze wszczęli obławę. Kilka przecznic dalej natknęli się na podejrzanych wychodzących z garażu podziemnego. Po konsultacji z policyjnymi bazami danych wyszło na jaw, że jeden z nich – 34-letni obywatel Białegostoku – jest ścigany przez Sąd Rejonowy w Białymstoku w związku z koniecznością odbycia 10-miesięcznej kary więzienia za wcześniejszą kradzież.
