Prokuratura Rejonowa w Białymstoku prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 10-letniej uczennicy z Gródka.
Prowadzone postępowanie dotyczy narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez osobę zobowiązaną do sprawowania nad nim opieki.
Według prokuratury, po upadku dziewczynki w szkole – podczas którego uderzyła głową o podłogę – nie wezwano służb medycznych ani nie poinformowano rodziców. Następnego dnia, 6 grudnia, dziecko zmarło w domu.
Jak ustalono, ciało dziewczynki odkryła jej matka, gdy rano próbowała obudzić córkę. Wstępne ustalenia potwierdzają, że dzień wcześniej, w trakcie pobytu w szkole, dziewczynka doznała upadku, podczas którego uderzyła głową o podłogę. W sprawie nadal jest gromadzony materiał dowodowy.
Kluczowe dla ustalenia przyczyny zgonu będą wyniki sekcji zwłok, którą zaplanowano na najbliższy piątek.
Śledztwo prowadzone jest w kierunku czynu z art. 160 § 2 k.k. w zw. z art. 160 § 1 k.k. oraz w zbiegu z art. 155 k.k., dotyczącym nieumyślnego spowodowania śmierci.
